kisssesme

♥NEVER SAY NEVER♥

Login:
Hasło:
Zarejestruj się!

Moje aktualne wpisy

ROZDZIAŁ 3

Ja cię... i znowu ten cholerny budzik.
Kolejny dzień który wygląda tak samo: pobudka,lustro, prysznic, suszenie, makijaż, ubranie się, śniadanie i wyjście do szkoły .
W drodze do szkoły znowu słuchanie piosenek i pogrążanie się w marzeniach.
Znowu powrót z szkoły, znowu rozmyślania, znowu liczenie dni do walentynek, znowu słuchanie piosenek i w końcu znowu sen.
Potem znów dzień się powtarza.
Tak było. Do pewnego dnia tydzień przed świętem zakochanych.
6:00 obudził mnie telefon. Z zamkniętymi oczami i po omacku zaczęłam szukać go pod poduszką. Znalazłam.
Wcisnęłam przycisk "odrzuć" , i schowałam go z powrotem, tym razem głębiej.
Ułożyłam się wygodniej i próbowałam zasnąć ale ktoś był bardzo natarczywy i nie chciał mnie zostawić.
W końcu za trzecim razem wcisnęłam "odbierz: , i usłyszałam głos Mateusza. Lubiłam tego chłopaka ale w tej chwili chciałam tylko spać więc spytałam niezbyt miło:
-Czego chcesz?!.
-Już niedługo przydarzy ci się coś wspaniałego!.
-I tylko po to dzwonisz?.
-Tak. Buziaki.
Byłam wściekła. Dzień zapowiadał się koszmarnie. Rozłączyłam się po czym uznałam, że nie warto już się kłaść, i usiadłam wygodnie na łóżku zastanawiając się o co mogło chodzić temu idiocie.
Trwało to jakieś dziesięć minut po czym pomyślałam, że i tak nie zgadnę , więc postanowiłam , że nie ma sensu zawracać sobie tym teraz głowy, więc po prostu spróbuję po szkolę spotkać się z nim i wyciągnąć z niego o co chodziło.
Wstałam z łóżka i pomimo tego, że byłam cholernie zła na wszystko, pełna energii pobiegłam do łazienki podskakując.
Nie wiedziałam co się ze mną dzieję.
Wykonałam swoje codzienne poranne czynności i ze słuchawkami w uszach poszłam do szkoły.
Pierwszą lekcję miałam z wychowawcą który ogłosił, że jutro do naszej klasy dojdą nowi uczniowie, sami chłopcy.
Przyjęłam to wzruszeniem ramionami i bez żadnych emocji, ale Ola, Alicja, Karolina i Marysia odebrały tą informację zupełnie inaczej niż ja, zaczęły coś pomiędzy sobą szeptać i strasznie się uśmiechały , każdej z nich zaczęła ciec ślina na samą myśl o chłopcach u których miały wielkie powodzenie, pomimo tego, że każda z nich była wredną plastikową barbie.
Nie wiem jak mogłam się z nimi przyjaźnić.
Ale to w tej chwili nie było najważniejsze.
Przypomniałam sobie jak Mateusz opowiadał mi o swoich znajomych którzy będą chodzili ze mną do klasy i o cudownej rzeczy która miała mi się już niedługo przytrafić.
Z reszty lekcji byliśmy zwolnieni ponieważ nauczyciele podobno musieli omówić jeszcze kilka spraw i przygotować się do przyjęcia nowych uczniów. Nie wiem kim oni byli, że wszyscy chodzili przez nich tacy zestresowani .
Po wyjściu ze szkoły od razu zadzwoniłam do chłopaka przez którego o mały włos nie zginęłam i powiedziałam, że musimy się natychmiast spotkać. Zgodził się.
Umówiliśmy się o 10:00 w tej samej kawiarni w której pierwszy raz dowiedziałam się jak ma na imię.
Kiedy już spotkaliśmy się poprosiłam żeby trochę opowiedział mi o swoich znajomych .
W odpowiedzi usłyszałam :
-Nie mam mowy! -powiedział to śmiejąc się-
-Ale dlaczego? no proszę cię!
-Nie powiem ci. To niespodzianka.
-No ale.. ale...
-Nie ma żadnego ale i tak ci nie powiem. Dowiesz się już niedługo. I mam nadzieję , że niespodzianka ci się spodoba.
Zrobiłam minę naburmuszonego dziecka ale jednak byłam ciekawe kim są nowi uczniowie.
Powiedziałam trudno muszę poczekać i wyszłam.
W drodze do domu zastanawiałam się jeszcze co to mogą być za chłopcy , ale nie miałam żadnego pomysłu.
Gdy byłam już w swoim pokoju rzuciłam na łóżko wszystkie swoje spódnicę i sukienki, a miałam ich dużo bo lubiłam je nosić i zastanowiłam się w co się jutro ubrać skoro strój ma być jednocześnie ładny i elegancki .
Lubiłam nosić sukienki i spódnice ale nie znosiłam kiedy stroje były przesłodzone różem itp, tak samo jak męczyło mnie dużo ozdób i obwieszanie się jak choinka więc mój wybór padł na : http://www.photoblog.pl/kisssesme/114852461/1d.html
Uznałam, że skoro ładnie mam się jutro ubrać to z twarzą też można by coś zrobić.
Poszłam więc do łazienki związałam włosy w wysoki kitek i nałożyłam maseczkę na twarz.
Tagi: ROZDZIAŁ 3
08.02.2012 o godz. 13:49
Komentuj post użytkownika (maksymalnie 1024 znaki)

cromer
9.02.2012, 17:43
cromer napisał(a):
Poproszę 3 razy dłuższy i dodawać 2 razy dziennie haha :D

świetny :)
następny ! <3

LadyInBlack14
9.02.2012, 19:08
LadyInBlack14 napisał(a):
częściej niż 2 razy dziennie! ;D
ładnie proszę, żebyś jutro dodała rozdział!
Świetny <3
kisssesme
kisssesme
Skąd: Warszawa,polska
statystyki
sekcja użytkownika
wiem, że nie mam talentu pisarskiego, ale mam nadzieję , że wszystkie te wpisy będzie wam się przyjemnie czytać. ♥♥♥ http://www.wywiader.pl/kisssesme GG : 36990722